blank

Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia. Platon

zakonczenie_2k10Powyższe słowa Platona rozbłysły na ekranie, witając przybyłych na uroczyste zakończenie roku szkolnego dla abiturientów. W miniony piątek z murami „Górki” rozstali się absolwenci technikum, technikum uzupełniającego i uzupełniającego liceum ogólnokształcącego. Ponad stu pięćdziesięciu uczniów z łezką w oku a ulgą w sercu odebrało z rąk swoich wychowawców i opiekunów świadectwa ukończenia szkoły średniej. Był czas na podsumowania, wspomnienia, podziękowania i przeprosiny. Pan Dyrektor Jan Palacz bardzo ciepło opowiedział o każdym z oddziałów. Przemówienie, mające charakter podsumowujący i wspomnieniowy, zilustrowane zostało przygotowaną przez młodszych kolegów prezentacją multimedialną ukazującą pokaz zdjęć poszczególnych klas. Widownia miała okazję uśmiechnąć się, powspominać i jednocześnie cieszyć, że ten etap już za nią. Pani Katarzyna Bielejewska w imieniu wychowawców przekazała absolwentom życzenia mądrego i szczęśliwego życia, gotowego z odwagą przyjmować, co przyniesie los. Następnie przedstawicielki uczniów złożyły piękne podziękowania. Jedna z dziewcząt zacytowała słowa Winstona Churchill’a „To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca, to dopiero koniec początku”. To bowiem, nie jest koniec ich drogi, to koniec początku nowego życia, nowego etapu wiodącego ku dojrzałości i odpowiedzialności… Całości dopełniły: wręczenie nagród – w tym prymusowi szkoły – Norbertowi Piątkowi, uroczyste pożegnanie sztandaru i krótkie, słowno – muzyczne, życzenia dla abiturientów.

Wisława Szymborska, napisała:

„Życie na poczekaniu (…)

Nie znam roli, którą gram.

Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.

O czym jest sztuka,

zgadywać muszę wprost na scenie”.

 

Życie nie trwa wiecznie, nie da się wszystkiego zaplanować, nie znamy scenariusza naszych egzystencji. Wiemy tylko, że trzeba grać swoją rolę, pisać dialogi na bieżąco, czasami improwizować. Inaczej się nie da… Sceny życia zmieniają się nieustannie, kolejna, na którą przyjdzie wejść, to matura. Później przyjdą egzaminy zawodowe i wiele następnych, które przyniesie życie.

Najważniejsze jednak wydają się słowa piosenki (rocznik 1990!) Perfektu do słów Bogdana Olewicza:

 

„Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas”.

Jeśli połączymy wszystkie zacytowane „mądre słowa”, otrzymamy piękną receptę na życie:

myśl, czuj, kochaj;

wejdź na scenę życia, zagraj swą rolę;

nie bądź byle jaki, tandetny – lśnij jak diament;

żyj rozumnie, abyś wiedział, kiedy kończy się twoja rola;

nie daj się pokonać!

 

Jedyne, co pozostaje, to życzyć wszystkim maturzystom powodzenia i połamania piór. Do dzieła! J

Anna Kurpiel

filmy

erasmus plus

 

baner vulcan 1
steico klasa patronacka
chrzest 966
 bip logo
odkrywcy talentow
 
szkola_humanitarna

dp

ecdl
 

szk_bez_przem_log

cert1
logo top
 godło

 

JMod Facebook Slider Likebox

Ta strona używa ciasteczek w celu usprawnienia korzystania z niej. Dowiedz się więcej tutaj.

Akceptuję ciasteczka z tej domeny.

EU Cookie Directive Module Information